Zabawne fakty o Holandii

Niderlany czy Holandia – jaka róznica?
Niektórzy ludzie są zdezorientowani co do różnicy między Holandią a Niderlandami. W rzeczywistości Holandia (Północna i Południowa) obejmuje dwie najbardziej zaludnione prowincje w kraju. Sama Holandia istnieje dopiero od 1581 roku, podczas gdy miasta takie jak Amsterdam istnieją od 1275 roku, a wiele innych nawet znacznie wcześniej. Historycznie rzecz biorąc, prowincje lub państwa-miasta miały większą władzę, dlatego też najpotężniejszą z nich była Holandia (w skład której wchodzą Amsterdam, Haga i Rotterdam). Tak więc, kiedy kupcy udawali się do odległych krain, zazwyczaj mówili, że pochodzą z Holandii. Nazwa Holandia pojawiła się nieco później i obie te nazwy stały się synonimami.

Holendrzy są najwyższsi na świecie
Może to dlatego, że piją dużo mleka, a może dlatego, że większość z nich jest już poniżej poziomu morza, ale Holendrzy są najwyższym narodem na świecie. (Zaraz za nimi jest Czarnogóra, a potem Dania). Przeciętny Holender ma obecnie 183 cm (6 stóp) wzrostu, podczas gdy przeciętna holenderska kobieta osiąga 170 cm.

Połowa kraju znajduje się na wysokości jednego metra nad poziomem morza lub niżej
Dzięki wspólnej pracy, holenderskie społeczności odzyskały prawie 30 procent swoich terenów z bagien, lagun pływowych, jezior, a nawet samego morza. Obszary, które wcześniej nie nadawały się do zamieszkania, mogły być uprawiane, przekształcone w pola uprawne lub obsadzone słynnym tulipanem. W całym kraju wybudowano szereg wałów, polderów i murów morskich, aby chronić go przed podnoszącymi się wodami. Od oceanicznych sztormów po topniejące lodowce w Alpach, Holendrzy radzili sobie z wodą (i podbijali ją) w sposób, w jaki nie radziła sobie większość kultur. Wiedza ta jest obecnie głównym towarem eksportowym holenderskich firm inżynieryjnych.

Holendrzy są zagorzałymi czytelnikami
Holandia, która jako pierwsza wprowadziła prasę drukarską, była swego czasu znana jako światowa stolica handlu książkami. „Jong geleerd is oud gedaan” to popularne wśród Holendrów powiedzenie, które jest powodem, dla którego Holendrzy nie unikają dyskusji i edukacji na drażliwe tematy nawet od najmłodszych lat.